Bieganie jest uważane za najlepszy sposób, za pomocą którego szybko można schudnąć. Wystarczy wyjść z domu, przebiec i już, nic prostszego. Zakładasz więc adidasy, legginsy i sportową koszulkę. Wychodzisz z domu do pobliskiego parku. Biegasz codziennie po kilka kilometrów, pot się leje, a kilogramy nie znikają? Niestety jest to możliwe. Samo bieganie to za mało, żeby zrzucić zbędny balast. Bieganie to świetny sport, bardzo pomagający w chudnięciu, wysmuklający sylwetkę i poprawiający kondycję. Jednak nie jest on dla każdego. Osoby z bardzo dużą nadwagą powinny być ostrożne, ponieważ mocno obciąża stawy i może przynieść więcej szkody niż pożytku. W takim wypadku lepiej zacząć od marszów, a potem stopniowo przechodzić w marszobiegi.

Od czego się chudnie?

Chudniemy od ujemnego bilansu kalorycznego. Jak to działa? Każdy człowiek potrzebuje określoną ilość kalorii do codziennego funkcjonowania. Pewien poziom energii jest niezbędny do zaspokojenia potrzeb fizjologicznych, poniżej tych wartości nie można pod żadnym pozorem zejść, bo jest to niebezpieczne dla zdrowia. Do tego dochodzą kalorie spalane podczas codziennych czynności. Tutaj liczy się już każda aktywność, wykonywana praca, sposób poruszania się po mieście, sport. Do obliczania tych wartości używa się specjalnych wzorów, można je znaleźć w internecie. Uzyskana wartość to nasz całodzienny pobór mocy, czyli potrzebne nam kalorie.

Jeśli jemy więcej kalorii, niż spalamy, to nie chudniemy. Np. Jeśli podczas dnia spalamy 2000 kcal, a dostarczamy 2500, to 500 się odłoży. Analogicznie, jeśli potrzebujemy 2000, a zjemy 1700 kalorii. To 300 będzie pochodzić z zapasów, czyli tłuszczyku. Żeby pozbyć się 1 kg tłuszczu, musimy mieć deficyt 7000 kcal.

Efektywne bieganie

Można biegać bardzo dużo, spalać przy tym setki kalorii, a potem usiąść i pochłonąć ich dwa razy tyle. Dlatego od samego biegania się nie schudnie. Dieta to podstawa. Warto liczyć kalorie wszystkiego, co się spożywa. Bieganie pomoże nam zwiększyć deficyt i chudnąć skuteczniej. Bieganie to sport aerobowy, podczas jego uprawiania organizm chętnie sięga do zapasów i czerpie z nich energię. Tu warto zaznajomić się z kolejnym wzorem.

Jak biegać, żeby spalać najwięcej?

Przyda się urządzenie do pomiaru tętna. Opaska albo zegarek sportowy. Jeśli jednak nie masz takiego urządzenia nic straconego. Przyłóż dwa palce z boku szyi i wyczuj tętno. Przez 30 sekund licz ilość uderzeń, a potem pomnóż to przez 4, uzyskasz ilość uderzeń serca na minutę. Przy jakim tętnie najlepiej się spala? 60% tętna maksymalnego. Tętno maksymalne to 220 – twój wiek. Po obliczeniu tej wartości trzeba ją kontrolować podczas biegu. Jeśli tętno podczas biegu jest za wysokie, zwolnij tempo biegu, albo przejdź do marszu. Jeśli za niskie przyśpiesz albo znajdzie górkę, pod którą będziesz wbiegać. Dla osób, które nie chcą się bawić w liczenie i pomiary tętna, z pomocą przychodzi pewien trik. Jeśli biegniesz tak, że możesz swobodnie rozmawiać, to jesteś w idealnej strefie tętna do chudnięcia.

Bieganie to świetny sposób na zrzucenie zbędnych kilogramów, trzeba tylko pamiętać o diecie z deficytem, regularności i regeneracji, bo odpoczynek to też ważna sprawa. Zmęczony organizm będzie się buntował i nie działał, tak jak powinien.