W przeciągu ostatnich lat bieganie stało się jedną z najpopularniejszych form aktywności fizycznej, którą uprawiać może praktycznie każdy. Nie potrzeba w tym celu żadnego specjalistycznego sprzętu, a sport ten można praktykować właściwie wszędzie i o każdej porze roku. Niezmiennie jednak podziw budzi widok biegacza, kiedy temperatura spada poniżej zera, a na ulicach zalega śnieg.  Jakie korzyści płyną z biegania zimą?

Korzyści zdrowotne, a bieganie zimą

Czy warto biegać zimą? Zdecydowanie tak, w dodatku jest to zdrowsze od uprawiania tego sportu latem. Podstawową, najbardziej procentującą dla ogólnego zdrowia i kondycji organizmu korzyścią jest możliwość jego zahartowania. Regularne biegi przy mroźnych temperaturach nie tylko wspomagają budowanie odporności, ale poprawiają cyrkulację krwi i poziom dotlenienia. Ponadto biegając po miękkiej nawierzchni mniej obciąża się stawy.

W gruncie rzeczy sport ten bowiem jest dla ich kondycji dość wycieńczający (dlatego latem zaleca się bieganie np. w lesie, aby podłoże było miękkie i bardziej komfortowe, niż betonowy chodnik), a obecność śniegu na ulicy może zamortyzować obciążenie dla nóg w postaci masy własnego ciała. By jednak bieganie zimą było faktycznie zdrowe dla organizmu, warto wybierać trasy leśne lub przynajmniej w parkach, ze względu na jakość powietrza. W mieście, gdzie budynki nierzadko ogrzewane są złej jakości surowcami, będzie ono bowiem mocno zanieczyszczone i negatywnie odbije się na pracy płuc.

Większy komfort podczas biegu

Nie tylko dalekosiężne efekty biegania zimową porą są pozytywne. Już podczas uprawiania tej aktywności w niskiej temperaturze można wyraźnie odczuć różnicę. W lecie, ze względu na upalną pogodę, ciało traci więcej energii, przede wszystkim na samochłodzenie.

W wyniku tego następuje nieuniknione, intensywne pocenie, a co za tym idzie – uczucie dyskomfortu i mniejsza wydolność organizmu. Przekłada się to na długość planowanej trasy. Nawet długi dystans w lecie może być zaledwie rozgrzewką w zimie. Dzieje się tak, ponieważ dzięki niskiej temperaturze panującej na zewnątrz organizm nie traci energii na chłodzenie się od wewnątrz. Sprzyjająca, chłodna aura otwiera przed biegaczem możliwości pokonywania dłuższych tras, niż latem, kiedy nawet po krótkim odcinku jest już zmęczony i nierzadko odwodniony.

Grubsze ubranie – lżejsza aktywność?

Dobór odpowiedniego stroju zimą również wydaje się łatwiejszy. Bieg w słoneczny, gorący dzień, nawet przy uprawianiu sportu w lekkich ubraniach wykonanych z przewiewnych tkanin, będzie dla biegacza męczący, a ciało tak czy inaczej będzie mocno się pocić.

Zimą, nawet pomimo nałożenia na siebie wielu ciepłych warstw (koniecznie oddychających), komfort termiczny i tak będzie dla sportowca korzystny. Oczywiście organizm w dalszym ciągu będzie się pocił – nie jest to jednak aż tak odczuwalne. Pot szybko odparuje (z uwagi na różnicę temperatury miedzy ciałem a otoczeniem), a ciepłota ciała automatycznie się wyrówna. W efekcie uczucie zmęczenia nie pojawi się aż tak szybko, co pozwoli biegaczowi na wykorzystanie możliwości własnego ciała do maksimum.