Biegi na orientację – z czym to się je?

Jako, że zostaliśmy patronem zawodów Katowice Wieczorową Porą, postanowiłem napisać kilka słów o tym czy biegi na orientację w ogóle są. Sport ten zalicza się do dyscyplin olimpijskich (mimo, że nie znajduje się niestety w programie igrzysk), a swoje początki miał w roku 1897 w Skandynawii, gdzie w miejscowości Bergen rozegrano pierwsze zawody na orientację. Do Polski biegi z mapą trafiły pod koniec lat 60.

Wbrew pozorom tego typu bieganie wcale nie jest przeznaczone jedynie dla osób z doskonałą orientacją w terenie, z powodzeniem mogą bawić się wszyscy, niezależnie od wieku. W przeciwieństwie do zwykłych zawodów biegowych nie liczy się tylko nasza szybkość, ale także to czy na podstawie mapy wybierzemy najbardziej optymalną trasę biegu. Nie bójcie się jednak – na trasach dla początkujących poradzi sobie praktycznie każdy.

Punkt kontrolny. Fot. Śląskie AR

Punkt kontrolny z wiszącym lampionem. Fot. Śląskie AR

Mapa dostarczona w pakiecie startowym ma naniesione punkty kontrolne, w których musi pojawić się uczestnik (w konkretnej bądź dowolnej kolejności – w zależności o typu biegu). Prócz tego znajduje się na niej skala, legenda oraz często opis miejsca, w którym powinniśmy szukać punktu. Razem z mapą otrzymujemy kartę startową, która zawiera nasze dane oraz pola na których potwierdzać będziemy naszą obecność na punktach kontrolnych. Każdy punkt kontrolny oznaczony jest tzw. lampionem (lub po prostu kartką ze specjalnym symbolem) i znajduje się przy nim perforator – urządzenie dziurkujące za pomocą, którego potwierdzamy na karcie startowej swoją obecność.

Perforator, fot. Wikipedia, Oriel

Perforator, fot. Wikipedia, Oriel

Najbardziej popularne są biegi w terenie leśnym, jednak ostatnio coraz większym zainteresowaniem cieszą się także wieczorne biegi w centrach dużych miastach. Jest to znakomity sposób na wejście w świat biegów na orientację, gdyż nawigacja po terenie miejskim, między blokami i budynkami jest znacznie łatwiejsza niż w lesie. Spokojnie w takim przypadku obejdziemy się bez kompasu, który bardzo przydatny, a nieraz wręcz niezbędny jest w terenie.

Jeśli macie okazję, to zachęcamy do spróbowania swoich sił właśnie w „BnO”, który rozgrywa się w mieście – jest to doskonały sposób, aby rozpocząć swoją przygodę z tego typu imprezami! Pamiętajcie, że są one w większości przygotowane z myślą o amatorach, a dają okazję poznać nowe zakątki miasta, w których jeszcze nie byliście!

Przeczytaj również: