Garmin Forerunner 920XT – nowinki

Z początkiem października, wiodąca marka zegarków dla biegaczy i triathlonistów zaprezentowała swój nowy produkt – Garmin Forerunner 920XT. Jak można się domyślić, jest to naturalny następca triathlonowego zegarka z najwyższej półki – 910XT. Normalnie nie zachwycam się aż tak bardzo nowinkami technicznymi, bo z reguły są to funkcje, które fajnie wyglądają w zapowiedziach, a na co dzień nie są potrzebne. Tym razem jest inaczej. Garmin poszedł w ślady Suunto i nie tylko dodaje nowe funkcjonalności, których nie było w poprzedniku, ale także … otwiera swój zegarek na świat!

Garmin Forerunner 920XT

Garmin Forerunner 920XT

Najnowsza zabawka Garmina umożliwiać będzie uruchamianie różnego typu aplikacji, które tworzyć (za pomocą udostępnionego SDK) będą programiści firm zewnętrznych. Mnie, jako biegacza i przy okazji programistę strasznie elektryzuje ta informacja. Brakuje Ci czegoś w zegarku? Nie ma problemu – znajdź aplikację, która wypełni tę lukę, lub – jeśli potrafisz, napisz ją samemu.

Garmin Forerunner 920XT będzie obsługiwać kilka typów oprogramowania:

Aplikacje (Apps)

Najbardziej rozbudowane, w pełni funkcjonalne i interaktywne aplikacje. Można by rzecz, że zastąpić by mogły standardowe oprogramowanie zegarka, ze wszystkimi menusami i oczywiście zapisem danych. Endomondo na zegarkach Garmina? Czemu nie? Może aplikacje wydawane przez organizatorów biegów ultra? Kiedy biegacz pojawia się w okolicach zapisanych punktów kontrolnych otrzymuje informacje o limitach czasowych, kolejnych punktach itd. Możliwości jest naprawdę od groma.

Niestandardowe pola danych (Custom Data Fields)

W zegarkach Garmina ustawiać można pola danych, które wyświetlają dane obliczane, analizowane i magazynowane przez zegarek. Ich wybór jest dość szeroki – od tempa, przez dystans, przewyższenie aż po informacje na temat naszego tętna czy kadencji. Teraz będziemy mogli także tworzyć własne pola, z wybranymi danymi, w różnych rozmiarach. Myślę, że może być to przydatna funkcjonalność przede wszystkim dla dyscyplin innych niż bieganie i kolarstwo.

Widgety (Widgets)

Garminowe urządzenia mogą posiadać kilka stron, na których wyświetlimy różne dane (np. pola danych). Możemy między nimi przełączać się ręcznie bądź włączyć auto-rotację. Widget jest właśnie taką stroną, dobrym przykładem może być tutaj ślad biegu w zegarkach 310XT. Możemy tutaj zamieścić przeróżne informacje – od danych RSS pobranych z internetu, przez pogodę, aż po informacje o znajdującym się w pobliżu zabytku.

Twarze zegarka (Watch Faces)

Twarze zegarka można uznać za swego rodzaju „wygaszacz ekranu”. Jest to standardowy ekran, który wyświetlać może przeróżne dane (godzinę, zdjęcie itd.) i pracować może w trybie oszczędzania energii  – odświeżenie danych odbywa się raz na minutę. Jest to przydatna opcja dla osób, które chcą nowego Garmina używać nie tylko jako narzędzia treningowego, ale także jako zwykłego zegarka.

Garmin Forerunner 920XT

Garmin Forerunner 920XT

Zegarek jeszcze nie trafił do sprzedaży, także do końca nie wiemy jak to wszystko będzie działać w praktyce. Daje to jednak nadzieję na spory przełom w dziedzinie zegarków treningowych. Co prawda Suunto już od jakiegoś czasu pozwala na pisanie własnych aplikacji, wydaje mi się jednak, że dopiero przy sporej społeczności Garmina aplikacje zewnętrzne nabiorą tempa. Zastanawia mnie czy przyszłe, bardziej budżetowe zegarki także będą umożliwiały uruchamianie własnych aplikacji. Bądź co bądź 920XT to wyższa półka na którą nie każdy jest w stanie sobie pozwolić. Ja jednak jestem bardzo pozytywnie nastawiony i nie mogę się doczekać, aby zobaczyć co z tego wyjdzie!