Pora na regenerację – testujemy solankę SALCO

Każdy kto podchodzi do biegania trochę poważniej, zdaje sobie sprawę (a przynajmniej powinien) jak ważny jest element regeneracji w treningu. Niestety nie raz człowiek na tyłku usiedzieć nie może, co jest dużym błędem, bo bez dni regeneracyjnych nie jesteśmy w stanie tak naprawdę efektywnie trenować. Zwykły dzień przerwy na pewno jest dobry, ale może warto pomyśleć o jakimś naturalnym wspomaganiu odbudowy naszego organizmu? Dzięki uprzejmości firmy SALCO, mogłem przetestować działanie ich solanki regeneracyjnej dla sportowców w szczególnie trudnym dla mnie okresie – po ultramaratonie Beskidzka 160 na raty.

Salco

Kąpiele solankowe są bardzo proste w przygotowaniu. Elementem niezbędnym jest wanna, którą napełniamy gorącą wodą (ostrożnie przy wchodzeniu!), a następnie rozpuszczamy w niej 1 do 2 kilogramów solanki SALCO Therapy. Kąpiel powinna trwać minimum 20 minut. Producent zaleca nie zmywać z siebie solanki, aby powstał tzw. „płaszcz solny”. Tak „ubrani” możemy iść spokojnie spać, a dobroczynne działanie solanki będzie działać także podczas snu. Nie obawiajcie się, pomimo groźnie brzmiącej nazwy, nie czuć praktycznie solanki na skórze i w żaden sposób nie przeszkadza ona w spaniu. Warto dodać, że taka kąpiel nie powinna odbywać się bezpośrednio przed pójściem do łóżka. Odczekajmy 2-3 godziny i dopiero wtedy połóżmy się spać, gdyż niektórzy mogą mieć problemy z zaśnięciem po takim zabiegu.

Salco 3

Jak to działa i czy to działa? Tak naprawdę ciężko dokonać jednoznacznej oceny. Na proces regeneracji wpływać może wiele czynników i tak naprawdę nie mamy 100% pewności, że akurat dany zabieg był decydujący. Jednego jednak solance firmy SALCO odmówić nie można – doskonale odstresowuje i relaksuje. Myślę, że już sama 20 minutowa kąpiel w gorącej wodzie może mieć zbawienny wpływ na nasz organizm. Jak wiadomo jednak – w dzisiejszych czasach, wszyscy jesteśmy zagonieni i znalezienie czasu na długą kąpiel nie jest takie łatwe. Dodanie jednak jakiegoś „magicznego” składnika robi z takiej kąpieli pewnego rodzaju rytuał i zdecydowanie łatwiej nam się skusić na kąpiel z „dodatkami”. Jakkolwiek by to śmiesznie nie brzmiało – solanka naprawdę może nas zmotywować do poświęcenia odrobiny czasu na regenerację i odpoczynek. Prócz pozytywnego wpływu na przemęczone mięśnie, solanka może działać także na drogi oddechowe.

Salco 2

Kwestią dyskusyjną jest cena. Około 10 złotych za kilogram solanki. Producent zaleca użycia 1-2 kilogramów na wannę wody. Czyli jedna kąpiel kosztuje nas co najmniej 10 złotych. Dużo? Nie jest to mało. Z drugiej jednak strony nie jest to produkt pierwszej potrzeby nawet wśród biegaczy. Warto dodać, że można kupić także większe opakowania, które wychodzą trochę taniej, a producent co jakiś czas robi promocje.

Na pewno warto spróbować i wyrobić sobie własne zdanie. Ja co jakiś czas na pewno pozwolę sobie na odrobinę szaleństwa i zakupię kolejne paczki solanki. Testy w czasie mojej ostatniej regeneracji po ultramaratonie wyszły pozytywnie, więc z chęcią sprawdzę czy to przypadek :)

Dziękuję firmie SALCO za możliwość przetestowania ich produktów! :)