Bezszwowa koszulka biegowa z jonami srebra firmy Nessi

Od samego początku mojej przygody z bieganiem, zaopatrywałem się w sprzęt biegowy w popularnym dyskoncie sportowym. Nie ma co ukrywać – stosunek cena do jakość wydawał się całkiem przyzwoity (i w wielu przypadkach faktycznie taki był). Jednak po kilku miesiącach biegania człowiek zaczyna dostrzegać wyraźne niedoskonałości tego sprzętu. Dzięki uprzejmości firmy Nessi od pewnego czasu mam możliwość testowania ich sprzętu i muszę przyznać, że jestem naprawdę zadowolony (i bynajmniej nie chcę tutaj pisać słów pod publiczkę mojego partnera sprzętowego).

image

Sprawa jest dość prosta, od koszulek biegowych wymagam kilku rzeczy. Mianowicie:

  1. Komfortu, gdy biegacz się spoci (co jest dość normalne)
  2. Neutralizowania nieprzyjemnych zapachów (a przynajmniej nie nasiąkania nimi zanadto)
  3. Kroju dobrze dopasowującego się do sylwetki biegacza
  4. Przyjemnego materiału, który nie podrażnia skóry
image

Jak w tym przypadku sprawdza się produkt firmy Nessi? Muszę z ręką na sercu powiedzieć, że bardzo dobrze. Ale po kolei:

  1. Nie ma cudów, w każdej koszulce będziemy się pocić. W jednych mniej, w drugich więcej. No bo w końcu czynność jaką jest bieganie – skutkuje poceniem się. Bardziej istotne dla mnie jest to, jak taka spocona koszulka zachowuje się w kontakcie ze skórą biegacza. Nie ma chyba nic gorszego niż uczucie mokrej, klejącej się koszulki na plecach biegacza. W tym przypadku tego nie zauważyłem. Biegałem w bardzo wysokich temperaturach, w zróżnicowanym terenie (asfalt, trail), przy naprawdę wysokich obrotach (prędkości poniżej 4 min/km) – zapominałem, że mam coś na sobie. Rewelacja.
  2. Jestem sceptycznie nastawiony do większości fantastycznych technologii użytych w sprzęcie biegowym/outdoorowym. Natomiast mogę stwierdzić, że zdecydowanie mniej nasiąka nieprzyjemnymi zapachami w stosunku do innych moich koszulek (zarówno z dyskontu, jak i technicznych koszulek z zawodów). Miłe zaskoczenie – bardzo przydatna rzecz, gdy po biegu chcemy iść od razu na zakupy lub w trakcie długiego wybiegania zatrzymać się na chwilę i spożyć zimny napój w knajpce.
  3. Odkąd schudłem kilkanaście kilo, lubię dopasowane do ciała ubrania (w końcu po coś schudłem!). Niestety ciężko mi takie dobrać. Zawsze waham się między rozmiarem S i M, z reguły wybiorę źle (albo żaden z nich nie jest dla mnie dobry). Materiał z którego zrobiona jest koszulka bardzo dobrze opina ciało, można wręcz rzecz, że jest jak druga skóra. Dla osób z brzuszkiem bardzo ważna informacja – w okolicach brzucha mamy tak wykrojoną koszulkę, że nie powinniśmy czuć dyskomfortu, nawet jeśli mamy troszkę za dużo tłuszczyku.
  4. Początkowo materiał wydawał mi się dziwny. Jest on zdecydowanie bardziej “bieliźniany” (bo i sama koszulka zalecana jest do stosowania jako bielizna) i wydaje się, że nie będzie nadawał się jako górna warstwa na lato. Jednak po założeniu i przetestowaniu, stwierdziłem, że materiał jest bardzo przyjemny i co najważniejsze – w żaden sposób nie podrażnia skóry.

Żeby nie było, że tylko chwalę, bo rzeczy idealnych chyba nie ma. Zwróciłem uwagę na jeden minus – materiał bardzo szybko się niszczy. Owszem, jest elastyczny i wytrzymały, natomiast w kontakcie z agrafkami, dłuższym noszeniem plecaka, czy też zahaczeniu rzepami z opaski na ramię – widać szybkie zużycie. Oczywiście nie są to dziury, czy jakieś duże przetarcia, cierpi raczej estetyka niż użytkowość.

image

Myślę jednak, że jest to tylko nieznaczny minus i używając tej koszulki będziemy zadowoleni. Póki co czekam na zimę i co za tym idzie – chłodniejsze dni, aby przetestować tę koszulkę jako typową bieliznę pod długi rękaw :)

Materiał z jakiego wykonano koszulkę:

Polyamid Micro 70%, Nilit 25%, Elastan 5%.

Nabyć ją można w sklepie firmowym Nessi za niecałe 70 pln (co wydaje mi się naprawdę dobrą ceną).

image
Dziękuję firmie Nessi za wsparcie sprzętowe i możliwość testowania ich produktów! :)