Nowy nabytek – w końcu dorobiłem się plecaka do biegania. Nie jest to jakiś hitech, ale myślę, że wystarczy. Sam jeszcze nie wiem czego wymagam od plecaka biegowego, także nie chciałem przepłacać. Myślałem nad opcją 17l, ale wydawał mi się jednak trochę za duży. W tym spokojnie zmieściłem kurtkę i sweter + drobne rzeczy typu aparat, komórka, buff i jakieś batoniki. Dzisiaj pierwszy test plecaka, zrobię sobie jakieś 10-15 kilometrowe wybieganie. Nie chcę jednak szaleć, bo w niedzielę Silesia Marathon :)